Istotną przyczyną niezadowolenia z wysokości odszkodowań z ubezpieczenia nieruchomości może być tak zwane zużycie techniczne budynków i związane z nim dwa systemy wypłaty odszkodowań.
W ubezpieczeniach obowiązuje taka zasada, że w przypadku starszych nieruchomości, można je ubezpieczyć wyłącznie w wartości uwzględniającej stopień zużycia budynku. W takiej wysokości wypłacane jest również odszkodowanie, które nie jest wystarczająco wysokie, aby umożliwić odtworzenie mienia sprzed szkody.
Sytuacja dotyczy przede wszystkim nieruchomości na terenach wiejskich oraz w mniejszych aglomeracjach miejskich, ponieważ to tam dominują zabudowania sprzed kilkudziesięciu lat, które nie są przez lata remontowane.
Szkoda całkowita i częściowa a wypłata odszkodowania
Przeanalizujmy przykład tak zwanej szkody całkowitej - doszczętny pożar ubezpieczonej nieruchomości. W klasycznym przypadku ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie równe sumie ubezpieczenia. Szkoda częściowa (czyli np. zerwanie dachu) skutkuje wypłatą części sumy ubezpieczenia odpowiadającej wartości szkody, czyli kosztom odtworzenia uszkodzonej części dachu.
Za pieniądze z odszkodowania odbudujesz dom
Tak jest w przypadku, gdy ubezpieczamy nieruchomość w tak zwanej wartości odtworzeniowej (inaczej zwanej nową). Wartość odtworzeniowa mówi o ustaleniu sumy ubezpieczenia w taki sposób, aby odpowiadała ona kosztom odbudowy zniszczonego mienia w tym samym miejscu, z podobnych materiałów i o podobnym standardzie. Pieniądze z ubezpieczenia w wartości odtworzeniowej powinny zatem wystarczyć na pokrycie kosztów naprawy zerwanego dachu (materiały + robocizna) przy użyciu materiału o właściwościach i standardzie zbliżonym do poprzedniego.
Niestety nie każdy budynek możemy ubezpieczyć w wartości odtworzeniowej (nowej).
Kluczowy jest tu wiek oraz stan techniczny obiektu. Nieruchomości starsze niż 30-40 lat, które nie przeszły remontu generalnego, w większości towarzystw można ubezpieczyć wyłącznie w tak zwanej wartości rzeczywistej, czyli uwzględniającej stopień zużycia budynku. W takiej - zmniejszonej wartości wypłacane jest również odszkodowanie. Oznacza to, że ktoś, kto ma ubezpieczony dom z 1953 roku, który od tego czasu nie był remontowany, nie ma szans na uzyskanie odszkodowania, które zapewni mu pokrycie kosztów naprawy wszystkich poniesionych szkód. Szkody jakie poniósł to bowiem – stara dachówka i więźba sprzed pół wieku. Gdyby ubezpieczyciel wypłacił poszkodowanemu sumę pieniędzy pozwalającą na postawienie w to miejsce nowego dachu, zaprzeczyłby jednej z podstawowych zasad ubezpieczeń: na odszkodowaniu za straty materialne nie można się wzbogacić.
Rada dla właścicieli starszych nieruchomości
Wydaje się, że jedyną radą dla ewentualnych poszkodowanych jest po prostu przygotować się na niższe odszkodowanie i mieć w pogotowiu trochę grosza, aby w razie potrzeby dopłacić do odbudowy mienia po szkodzie. Możemy również, choć nie będzie to łatwe, próbować znaleźć ofertę, która pozwala na ubezpieczenie nieruchomości na tak zwane pierwsze ryzyko. Oznacza to, że ubezpieczyciel odpowiada do wysokości określonej na polisie sumy ubezpieczenia i nie obniża wartości odszkodowania o stopień zużycia.
Dobra wiadomość dla tych, którzy inwestują w remonty. Jeżeli dom przeszedł generalny remont, można go ubezpieczyć w wartości odtworzeniowej, która gwarantuje wypłatę odszkodowania w wysokości pozwalającej na odtworzenie mienia sprzed szkody.
Zofia Dmochowska